Duże partie w małych samorządach
WYDARZENIA - Przegląd Parlamentarny
środa, 01 sierpnia 2018 12:39

Nadchodzące wybory samorządowe są pierwszym po wyborach parlamentarnych ważnym sprawdzianem dla wszystkich partii politycznych. Przedstawią one obraz faktycznego, poza sondażowego poparcia wśród głosujących. Oznacza to, że Prawo i Sprawiedliwość zyska możliwość oceny działalności rządu, Platforma Obywatelska wraz z Nowoczesną przetestuje nowe rozwiązania koalicyjne, natomiast Kukiz15, czy Polskie Stronnictwo Ludowe - siłę przebicia głoszonego przekazu.


    Jak pokazuje historia, każdy sukces ciągnie za sobą falę kolejnych zwycięstw, umacniając opinię publiczną w słuszności popierania silnego ugrupowania. To co można mieć na myśli stawiając taką hipotezę, zobrazuje przykład wyborów prezydenckich: sukces Andrzeja Dudy pociągnął za sobą wygraną Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Sejmu i Senatu. Podobnie teraz. Ilość zdobytych województw i dużych miast, może przełożyć się na sukcesy w nieuchronnie zbliżających się wyborach w 2019 i 2020 roku.  
    W tym miejscu znajdujemy odpowiedź, dlaczego w ostatnim czasie liczna grupa przedstawicieli partii politycznych skupia swoją uwagę na mniejszych miejscowościach. Powstają nie tylko programy dla konkretnych obszarów, ale i znane, partyjne twarze coraz chętniej otwierają się na kontakty z mieszkańcami. Starania są tym większe, im większa jest świadomość stawki, o którą walczą: najbliższa kadencja potrwa już nie 4, a 5 lat. Wszystko za sprawą zmiany ordynacji wyborczej, ostatecznie zatwierdzonej na początku bieżącego roku. Wydłużony okres potencjalnej niemocy w samorządzie budzi ogromne obawy wśród polityków lokalnych i centralnych.


Podtarnowskie powiaty decydentem w wyborach samorządowych.
        Sięgając do danych Państwowej Komisji Wyborczej powiaty bocheński, brzeski, dąbrowski, tarnowski oraz Miasto Tarnów w ostatnich elekcjach odznaczały się dużą aktywnością mieszkańców. Zarówno frekwencja w wyborach samorządowych w 2014 roku, której średnia na wskazanym obszarze wyniosła 48,72 proc., jak i parlamentarnych w 2015 - 51,4 proc., była wyższa od frekwencji krajowej, plasującej się na poziomie kolejno 47,21 proc. i 50,91 proc.


    Pomimo nieco słabszej frekwencji w pierwszej turze wyborów prezydenckich (49,12 proc. w stosunku do krajowego wyniku na poziomie 52,16 proc.), mieszkańcy regionów podtarnowskich potrafili skutecznie zewrzeć szyki w drugim etapie głosowania. Efektem tej aktywizacji był wynik 55,76 proc. Niewiele mniej, bo 55,34 proc. wyniosła frekwencja krajowa. Mobilizacja nastąpiła w dużej mierze wśród elektoratu Prawa i Sprawiedliwości. Wynik Andrzeja Dudy poprawiony został o nieco ponad 19 punktów procentowych (z 51 proc. poparcia na 70 proc.), podczas gdy Bronisław Komorowski odnotował wzrost jedynie o 8 punktów procentowych (z 21 proc. na 29 proc. poparcia).


    Wskazane wyliczenia dają partiom prawicowym dużą szansę na sukces w wyborach samorządowych. Nie tylko posiadają one większą ilość zwolenników w tym obszarze małopolski, ale i potrafią skutecznie zmobilizować swój elektorat w sytuacjach podwyższonego ryzyka. Można również uznać, że pierwszy od kilku lat sukces, jakim było zwycięstwo Andrzeja Dudy, pobudził nadzieje elektoratu na wprowadzenie dotąd nierealnych zmian. Stąd też wyborcy stali się bardziej aktywni.
    Nie inaczej jest tym razem. Z danych sondażu CBOS opublikowanego w lipcu wynika, że aż 76 proc. badanych zadeklarowało chęć głosowania w nadchodzących wyborach samorządowych. Jedynie 11 proc. z nich kategorycznie odmówiło wzięcia udziału w głosowaniu, natomiast 13 proc. stanowią osoby niezdecydowane. Badanie przeprowadzono na próbie 952 losowo wybranych, dorosłych mieszkańców Polski.
    Wyniki te nie tylko prognozują pobicie rekordu frekwencyjnego, ale i duże zamieszanie na dotąd nieupartyjnionym podwórku samorządowym. Możliwość wkroczenia polityki centralnej na pomniejsze grunty lokalne staje się poważnym zagrożeniem dla miejscowych układów.


Duże ośrodki dla PO-N, wieś zdecydowanie za PiS.
    Wszystkim partiom zależy na pobudzeniu własnych elektoratów i zmotywowaniu do udziału w głosowaniu większej ilości popierających ich wyborców. W świetle wspomnianych badań CBOS najczęściej swój udział w wyborach deklarują mieszkańcy dużych miast, co sprzyja Platformie Obywatelskiej. Takim ośrodkiem może być Kraków. W tym przypadku przewaga Platformy i Nowoczesnej nad Zjednoczoną Prawicą jest nawet dwukrotnie wyższa (odpowiednio 31 proc. i 17 proc.). Szanse zrównują się już na poziomie miast poniżej pół miliona mieszkańców, gdzie minimalną przewagę w granicy jednego punktu procentowego może odnotować PO-N. Im mniejsze miejscowości, tym większe poparcie partii rządzącej. Na wsiach przewaga Prawa i Sprawiedliwości jest druzgocąca - 35 proc. dla PiS, tylko 8 proc. dla PO-N.
W Małopolsce wygrywa Prawo i Sprawiedliwość.


    PiS może poprawić swoje dotychczasowe osiągnięcia i nie chodzi tu tylko o największą ilość mandatów. Prognozuje się, że oprócz województwa podkarpackiego, które aktualnie znajduje się pod zarządem PiS, partia ta przejmie również Małopolskę. Nawet nieprzychylne rządowi sondaże, jak IBRIS, szacowały w maju, że Prawo i Sprawiedliwość posiada możliwość zdobycia 19 na 39 mandatów do sejmiku. Składa się na to nie tylko wspomniana prognoza frekwencyjna, ale i silni kandydaci.
    Jedną z list Zjednoczonej Prawicy w małopolsce otwiera Jan Duda, profesor, dotychczas radny i ojciec Prezydenta RP. Innym silnym kandydatem jest Rafał Bochenek, rzecznik prasowy w rządzie Beaty Szydło, były minister, wytypowany na pierwsze miejsce w okręgu nr 2. Równie skuteczny może okazać się obecny radny z dobrze brzmiącym dla sympatyków tej partii nazwiskiem, Filip Kaczyński. W okręgu tarnowskim listę otwiera radna sejmiku Anna Pieczarka.
        Dodatkowym atutem PiS są spotkania z wyborcami. Od kwietnia ziemia tarnowska ugościła aż szesnastu polityków tej partii. W ramach spotkań pod hasłem #PolskaJestJedna mieszkańcy mają możliwość nie tylko wysłuchania polityków, czy zadania im pytania, ale i prywatnej rozmowy w pokonferencyjnym czasie. To otwiera pewną furtkę zaufania wśród potencjalnych wyborców, co działa zdecydowanie bardziej, niż oglądanie twarzy zza szklanego ekranu. Jak wiadomo, otwarta i łatwo dostępna forma konsultacji polityków z mieszkańcami sprzyja budowaniu pozytywnego poparcia.


    Gościli tu już między innymi minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, marszałek Ryszard Terlecki, czy wicepremier Beata Szydło. Warto podkreślić, że spotkanie z byłą premier, które miało miejsce w Bochni, wzbudziło największe zainteresowanie okolicznych mieszkańców i okazało się jednym z większych sukcesów w regionie. Prawdopodobnie wpłynęła na to sama osoba wicepremier, która według sondaży CBOS z lipca bieżącego roku w dalszym ciągu cieszy się dużym zaufaniem społecznym (49 proc.). Wizytacja tak mocnych postaci ze świata polityki pobudza w społeczeństwie pozytywne poczucie wyjątkowości.


Powiaty podtarnowskie skręcają w prawo.
          Prawo i Sprawiedliwość w regionie tarnowskim od dawna osiągało spore sukcesy, niemniej jednak uzyskanie jednego mandatu poselskiego więcej niż w 2011 oraz utrata dwóch przez Platformę Obywatelską nie tylko na rzecz PiS, ale również Kukiz15 pozwala snuć tezy o możliwości odnotowania o kolejnych, rekordowych wyników. Omówiony trend stanowi więc idealny obraz tego, jak niezbyt zdecydowane w swoich wyborach regiony powoli skłaniają się ku nurtom ogłaszanym jako prawicowe. Jeżeli plan samodzielnych rządów PiS w sejmiku (co najmniej 20 mandatów) okaże się fiaskiem – z pomocą może przyjść Kukiz15, coraz częściej wymieniany w samorządowych kalkulacjach. Nie zdobędzie on jednak więcej, jak 1-2 sejmikowe mandaty.
        Warto więc mocno podkreślić, że region tarnowski, tak potężnie umocowany w swoich przekonaniach, może odegrać znaczącą rolę w kształtowaniu władz lokalnych i wojewódzkich. Ważne, by każdy wziął udział w wyborach. Dzięki temu świadomie i odpowiedzialnie wykreujemy otaczającą nas rzeczywistość.


Patrycja Więcławek, Dawid Tomal.


Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

pr062018

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .